Pierwszy przystanek Wodospad Szklarka
Jedyny minus tego zwiedzania była opłata za wejście do parku krajobrazowego (sic). Następnym razem idę przez rzekę :P
Chociaż widok był wart tych 5 pln :)
Następnie ruszyliśmy zwiedzać zamki / opuszczone kościoły i takie tam inne.
Wszystkie atrakcje są oddalone od siebie max 30 min jazdy.
Co do ostatniego zdjęcia jest to opuszczony kościół. Niestety spóźniliśmy się o ok 2 miesiące ponieważ w tym czasie zamurowali wejscie oraz okna :(.
Celem podnóży na dzień wczorajszy to był Wrocław.
Miasto które przywitało nas Sylwią i Justyną (dziewczynami Kuby i Marcina). Zdziwienie było dość duże ale ekscytacji w głosach chłopaków nie usłyszałem :P - oczywiście z biegiem czasu ochłonęli i już było "spoko".
Moje odczucia:
Krasnale - zajebista sprawa
Spiż - przereklamowany browar - o ile ciemne które wziąłem było mocno ok o tyle jasne było mocno słabe.
Wrocław jako miasto jest przepiękne - szczegulnie nocą.
A teraz trzeba pozbierać manatki i ruszać powoli do Wawy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz