niedziela, 8 listopada 2015

2015 Podróże

Chwilke mnie nie było z takich czy innych powodów.
Udało mi sie sklecic cos z Rumunii więc wklejam :)


Może uda mi sie coś jeszcze sklecić w tym roku podsumowującego 2015.

czwartek, 13 sierpnia 2015

Rumunia 2015

Post ten pisze miesiąc po wyprawie z takich czy innych względów.
Nie będę zanudzać moimi planami :)

Tak wiec będzie krótko zwięźle - czyli po wojskowemu :)
Opisane tutaj miejsca sa to wg mnie "MUST SEE" będąc w Rumunii. Oczywiście nie jest to wszystko - ba strzele nawet że jest to 1/10 tego co powinno się zobaczyć w tym kraju.

1) Ludzie.
Nie wiem jak wy ale ja miałem wyobrażenie typowego polaka - Romowie widziani w PL = Rumuni.
Myliłem się tak bardzo, że teraz mi normalnie głupio się do tego przyznawać.
Oczywiście można znaleźć Romów w Rumunii, ale...
Rumuni jest to absolutnie otwarty, ciepły, spokojny i super miły naród. Przez 10 dni które spędziliśmy tam nie stało się nam absolutnie nic oraz nie zetknęliśmy się z żadnym objawem jakiejkolwiek agresji - przeciwnie wszyscy pomagaja jak umieją.
Ogromy PLUS to fakt ze bardzo dużo (na pewno więcej niż w PL) ludzi mówi po angielsku.

2) Policja.
Rumuńska policja jest dla obywatela - gdy nie przesadzasz i nie świrujesz prawdopodobnie obędzie się bez mandatu - tylko na pouczeniu. Do tego Policja jest to świetna baza wiedzy odnośnie kempingów hoteli itp...

3) Samochody
Fani Dacia będą zachwyceni mnogością modeli wersji i udziwnień :) Cała reszta to albo bryczki albo już wypasione fury. Praktycznie nie widać aut typu Fiat Ford Renault czy klasy wyższych Audi BMW na ulicach. Rumuni są biednym narodem ale świetnie sobie dają rade bez wypasionych fur.

4) Atrakcje Turystyczne
Moje typy koniecnzie do zobaczenia.
  • Trasa Transfugarska i Transalpina
    Nieważne czy jedziecie tam na 2 czy na 4 kołach - warto obie trasy przejechać. Radość z prowadzenia (mimo momentami podłej nawierzchni) ogromna. Widoki ? No tego wam nie opisze - poprostu trzeba zobaczyć.

  • Kopalnia soli w Turdzie.
    Absolutny czad i zbieranie kopary z ziemi mniej wiecej po 150 m od wejścia :)
    Nie ede się tutaj rozpisywać poptrzcie :)

    Gdyby ktoś chciał poczyta to zapraszam Tutaj
  • Kaczyka - druga kopalnia soli
    Ale że druga? - zupełnie różna od Turdy. Ale wjazd autobusem w środek góry robi robotę :) - W odróżnieniu od Turdy tutaj całość jest na 1 poziomie aczkolwiek wielkościowo myślę ze jest większa.

  • Zamek Poienari
    Podobno oryginalny zamek Drakuli (nie ten komercyjny niedaleko Braszowa)
    Świetne podejście + obłędne widoki

  • Wesoły cmentarz Sapanta
    Jak dla mnie trochę przerost formy nad treścią - cmentarzyk mikro - zdzierają na wejściu ale warto zobaczyć ten typ folkloru.

     
    Na koniec - zdradzę że "robi się film" - na pewno premiera będzie na tym blogu :) - czekajcie :)

    Standardowo - wszystkie foty (plus parę extra) - TUTAJ

piątek, 5 czerwca 2015

24.05 Inowłódz

Dokładnie miesiąc po otwarciu sezonu w Socho miałem wolniejszy weekend żeby się wybrać na wycieczkę.
Jako że mam nabytą mapkę ze wszystkimi zamkami w PL postanowiłem ja użyć. Szukałem czegoś w pobliżu warszawy (do 100 km).

Chiechanów był ... pułtusk był ... to by zalatwiało północ. Liw Był to by zalatwiało bliskie podlasie...
No to południe - wybór padł na Inowłódz.



Bardzo fajnie odbudowany zameczek obronny.
W środku także nie jest pusty - odwzorowane komnaty, wyposażenie godne króla.

 

To co mi się bardzo podobało to fakt iż odbudowując zamek ktoś pomyślał i się przyłożył do projektu.
Nie ma nigdzie poprowadzonego pierdyliarda kabli elektrycznych natomiast całe wnętrze w 80% jest doświetlone światłem słonecznym - daje to naprawdę fajny klimat


Wykorzystując aplikacje "MotoOpinie" postanowiłem znaleźć w pobliżu coś jeszcze do zwiedzenia.
Okazało się że 9 km obok są poniemieckie bunkry - bliźniaki - jeden w Konewce drugi w Jelonku.
Są one na tyle nietypowe że słuzyły do ochrony pociągów.


Z zewnątrz wygląda jak kopiec kreta - taki ciut dłuższy.
Ale w środku robi wrażenie...


Polecam zwiedzenie całego kompleksu - dla chętnych da się przejechać w koszu starej BMW :)



Cała galeria zdjęć z tego dnia TU

24.04 - Motocyklowa wizyta na otwarcie sezonu w Sochaczewie.

Pogoda się robi... Zaczyna brakować czasu na napisanie tych 10 zdań o moich sporadycznych cywilnych wypadach "na miasto" jak i poza nie.

24 Kwietnie wybrałem się wraz z znajomymi na VIII Sochaczewskie otwarcie sezonu. Pogoda dopisała to i liczba motocykli była słuszna :)
Z moich wyliczeń strzelam ze mogło być z 200-300 maszyn co jak na fakt ze Socho jest oddalone od Wawy ponad 50 km wynikiem jest niezłym :)

Całość imprezy odbywała się na terenie Sochaczewskiego Muzeum Kolejki Wąskotorowej. Strone Muzeum.

bardzo polecam to miejsce do odwiedzenia wraz z waszymi chłopakami, dziewczynami, dziećmi czy rodzicami. Moim zdaniem każdy znajdzie tutaj coś dla siebie (od normalnych lokomotyw [w wersji mikro oczywiscie] do pojazdów totalnie odjechanych).





Niestety zdjęć za dużo nie robiłem ale skutkiem tego nie będę wam psuć możliwości odkrycia wszystkich uroków jak i zakamarków tego miejsca we własnym zakresie.

Kto nie był niech pojedzie bo:
a) blisko
b) fajnie
c) oryginalnie

Samo otwarcie sezonu przygotowane w bardzo fajny sposób. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to przejazd przez miasto (wąskie uliczki oraz ogarniecie kierowców jak i samych bajkerów skutecznie zabiło jakiekolwiek przeciskanie się do siebie oraz przejazd jednostajną kolumna) - ale zawsze szukamy pozytywów więc jestem pewien ze moje słowa będą brane pod uwage w przyszłym roku :).

Pozdrawiam
Michal

poniedziałek, 11 maja 2015

1-2.05.2015 Podlaski Cruising

Cześć.
W końcu mam 15 min na napisanie notki z majóweczki.

Standardowo - trasa jaka zrobiliśmy to:


 Na Podlasie zostałem zaproszony przez Marka (dzięki Marek).
Trasa nie jest idealne taka jak przejechaliśmy ale tak +/- około 450 km.

1) Obóz zagłady w Treblince
Miejsce które po prostu należy odwiedzić. Tak samo jak w Sobiborze prawie nic nie zostało z samego obozu.
Niestety z racji aury zobaczyłem niewiele lub nie tyle ile bym chciał.
Będę chciał tam wrócić (pewnie jeszcze w tm roku).





2a) Otwarcie sezonu motocyklowego w Ciechanowcu
Jak to na otwarciu sezonu - Motocykle, motocykle i jeszcze raz motocykle.




2b) Muzeum rolnictwa w Ciechanowcu
Muzeum Pisanki w Ciechanowcu
Generalnie duży skansen w środku miasta.
Tak fajnego i przyjaznego muzeum dawno nie widziałem. Dużo zieleni, w miare ciekawie opowiadający przewodnik, fajna miejscówka na naprawdę długi spacer :)
BARDZO polecam tą miejscówkę.





3) Siemiatycze
Bardzo dobre lody przy duzym rondzie w centrum (niedaleko kościoła).
Sam kosciół jak i obok położona cerkiew naprawdę robią duze wrażenie.



4) Święta góra Grabarka.
Karolicy mają Jasną Górę a Prawosławni Grabarkę.
Będąc w obu miejscach i je porównując doszedłem do wniosków:
Katolicy - pokazujemy jacy jesteśmy wspaniali, bogaci, i jak bardzo lud nas potrzebuje - postawmy wielki kościół.
Prawosławni - zbudujmy malutką drewnianą cerkiew ... i tyle.

Dużo większe wrażenie właśnie grabarka na mnie wywarła. Cała góra w krzyżach przyniesionych przez pielgrzymów proszących o coś. Chyba ten widok (w moim wyobrażeniu) oddaje całą istotę wiary.




Generalnie przez 2 dni to są dość obowiązkowe atrakcje w okolicach w których byliśmy. Ja na bank wracam na Podlasie bo ta kraina ma to "coś".

Całość zdjęć macie --> Tutaj <--

Coś na deser :)
Co robi ratownik jak sie zrobi dziurka w rękawiczce ?


wtorek, 28 kwietnia 2015

2015 - Nowym rokiem - nowym krokiem ?

Cześć
Przez zimę nic nie pisałem bo jest to blog podróżniczy a nie filozoficzno-gderliwy :)
Zatem Przerwa była ale się skończyła.

Zimą robota wrzała przy motocyklu (jeszcze się dzieje - końcówka pewnie nastąpi pod koniec 2015 - zobaczymy)

Wycieczkowy rok 2015 zacząłem z znajomymi z forum GSXF.
Wyjazd jednodniowy ale naprawdę godny powtórzenia.
Grupa warszawsko-okoliczna się nietypowo "Pod Mosteczkiem" aby wyruszyć do Sierpca w ktorym znajduje sie Muzeum Wsi Mazowieckiej.


 

Proponuje zwiedzić z przewodnikiem - my trafiliśmy na prawdziwego pasjonata który potrafił zarazić tematem oraz chętnie odpowiadał na zadawane pytania.
Oczywiście nie bylibyśmy sobą gdyby nie zatrzymać się wcześniej na MACu - gdzie był punkt zborny dla wszystkich.



Następnie kierunek Szczutowo gdzie zaczęła się już nieoficjalna część imprezy :)
Było ognicho:
Była balanga:



Były wspólne zdjęcia:


... oraz kurs parkowania motocykla w lesie :D

 

Niestety wszystko co dobre szybko się kończy - tego samego dnia trzeba było wracać do domku - następnego dnia była praca :\
Jako że wyjechaliśmy z Maćkiem ok 21 - noc nas nie rozpieszczała. Jednak szybka herbatka postawiła nas na nogi :)

  

Trasa na "rozgrzanie" fajna:
Zobaczymy co więcej damy rade zwojować w tym roku ...

 

I jeszcze film naszego forumowego "Korniszonka" - Dzięki Marcin.