Nigdy nie wiedziałem co można o sobie napisać...
Cokolwiek by to nie było i tak zawsze wieje nudą :(
U mnie też rewelacji sie nie spodziewajcie :)
Na co-dzień jestem nudnym szarym korpo-informatykiem, wieczorem oraz w weekendy przeistaczam się w ... no właśnie w co ? ... motocyklistę -> to chyba trochę za mało ... motomaniaka ? no to znowu za dużo.
Jestem człowiekiem który kocha jazdę na motocyklu i który stara sie to łączyć w życiu codziennym.
Często współpracuje z Fundacją Motocykliści Dzieciom - można dość często spotkać mnie na większości wydarzeń tej formacji.
Bardzo ściśle współpracuje także z Fundacją Motocyklowe Ratownictwo Medyczne - tutaj można mnie spotkać na przejazdach rolkarzy przez Warszawę w czwartki - "w sezonie".
Pojawiam się także na imprezach Fundacji Jednym Śladem
Czy to dużo czy mało - nie wiem - ocenę zostawiam wam :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz