Od pomysłu do czynu... Ochota była na "rybkę" - więc kierunek wodny jak najbardziej był oczywisty. Mazury / morze / mazury / morze ... Dobra lecimy nad morze - do Piasków.
Drogi tam nie będę opisywać bo generalnie nie ma co :\ Wylot w piątek ok 17 - na miejscu w Piaskach byliśmy ok 22:30. (całość wycieczki ok 810 km)
Jako że wieczór był późny jedyne o czym myśleliśmy to rozbicie namiotu i spanie.
Lipiec więc ciepło - tak ? no i powiem wam ze śpiwory do +4 dały rade tak prawie na styk.
Niby lipiec - niby ładnie ...
| A to to mokre to co to ? |
| Odkryj w sobie 7-dmio latka - poziom hard. |
Następnej noczy nauczony doświadczeniem z spiworami i temperaturą lipcową zwinelismy namiot i dzielnie wynajelismy przyczepe kempingowa na ostatnia noc - i sie wyspaliśmy i było ciepło - Panie i Panowie - Luksus.
Ostatniego dnia postanowiliśmy popatrzeć co sie dzieje mądrego w Gdańsku. Jako że Gdańsk znam o tyle o ile (w sumie byłem tam 2 razy w zyciu z czego 2 razy przejazdem) Wybór padł na starówkę i okolice.
Gdyby ktoś był wielkim pasjonatem lwów polecam to miasto. Przez 2h spaceru spokojnie naliczyliśmy przynajmniej z 20 posągów tych "pociesznych kotków"
| Lew |
Bardzo ale to bardzo polecam Ośrodek Kultury morskiej i oddział Narodowego Muzeum Morskiego na ulicy Rybackie Pobrzeże - tuż obok "Żurawia". Bardzo fajne nowoczesne muzeum (interaktywne momentami).
| Kto mnie znajdzie ? |
Nawiasem mówiąc tak jak Latarnia morska Gdańsk oraz Twierdza Wisła-Ujście (o obu tych atrakcjach napisze w kolejnej notce).
Polecam się także przejść pod "Pomnik Milenijny" - to drzewo trochę niżej na zdjęciu - próba wyłapania wszystkich symboli i bajkowych postaci mnie osobiście porwała w podróż po wszystkich bajkach które znam i w których się one przewijały. Gdyby ktoś życzył to TU ma pokazane na mapce gdzie ono sie znajduje.
| Pomnik Milenijny |
Oczywiście standardowo gdy wyjeżdżaliśmy pogoda była "naj" pod każdym względem oprócz padania :(. Az chciało się brać urlop na żądanie aczkolwiek szef mógłby mieć pewne "ale" co do tego rozwiązania.
| A jak wracaliśmy to pogoda była - o taka :) |
Droga do domu także beż rewelacji więc bez zagłębiania się w nią zaproszę Was na kolejne moje wypociny. Tym razem wycieczka będzie już dłuższa i podzielona na "odcinki" - za 2 tyg (15.03.2014) cz1 Szlaku Latarń Morskich :)
Zapraszam

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz