poniedziałek, 11 maja 2015

1-2.05.2015 Podlaski Cruising

Cześć.
W końcu mam 15 min na napisanie notki z majóweczki.

Standardowo - trasa jaka zrobiliśmy to:


 Na Podlasie zostałem zaproszony przez Marka (dzięki Marek).
Trasa nie jest idealne taka jak przejechaliśmy ale tak +/- około 450 km.

1) Obóz zagłady w Treblince
Miejsce które po prostu należy odwiedzić. Tak samo jak w Sobiborze prawie nic nie zostało z samego obozu.
Niestety z racji aury zobaczyłem niewiele lub nie tyle ile bym chciał.
Będę chciał tam wrócić (pewnie jeszcze w tm roku).





2a) Otwarcie sezonu motocyklowego w Ciechanowcu
Jak to na otwarciu sezonu - Motocykle, motocykle i jeszcze raz motocykle.




2b) Muzeum rolnictwa w Ciechanowcu
Muzeum Pisanki w Ciechanowcu
Generalnie duży skansen w środku miasta.
Tak fajnego i przyjaznego muzeum dawno nie widziałem. Dużo zieleni, w miare ciekawie opowiadający przewodnik, fajna miejscówka na naprawdę długi spacer :)
BARDZO polecam tą miejscówkę.





3) Siemiatycze
Bardzo dobre lody przy duzym rondzie w centrum (niedaleko kościoła).
Sam kosciół jak i obok położona cerkiew naprawdę robią duze wrażenie.



4) Święta góra Grabarka.
Karolicy mają Jasną Górę a Prawosławni Grabarkę.
Będąc w obu miejscach i je porównując doszedłem do wniosków:
Katolicy - pokazujemy jacy jesteśmy wspaniali, bogaci, i jak bardzo lud nas potrzebuje - postawmy wielki kościół.
Prawosławni - zbudujmy malutką drewnianą cerkiew ... i tyle.

Dużo większe wrażenie właśnie grabarka na mnie wywarła. Cała góra w krzyżach przyniesionych przez pielgrzymów proszących o coś. Chyba ten widok (w moim wyobrażeniu) oddaje całą istotę wiary.




Generalnie przez 2 dni to są dość obowiązkowe atrakcje w okolicach w których byliśmy. Ja na bank wracam na Podlasie bo ta kraina ma to "coś".

Całość zdjęć macie --> Tutaj <--

Coś na deser :)
Co robi ratownik jak sie zrobi dziurka w rękawiczce ?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz