Postanowiłem napisać porostu te parę zdań, aby zachęcić do pojechania w rejony jury krakowsko - częstochowskiej.
Jak dla mnie wycieczka miała wszystko - były szybsze odcinki, były lekkie winkle, było gdzie pochodzić, było co zobaczyć, były proste dojazdy, były zagubienia się pomimo GPS, był off-road (nawet nie wiedziałem ze FJR może aż tak ochoczo pomykać w lekkim terenie), było słońce, był deszcz, było lekkie "naginanie" przepisów, ale najważniejsze że była naprawdę ZACNA ekipa - dzięki niej żadne przygody nie były straszne.
Oczywiście jak to ja ponarzekać musiałem ale ogólnie chyba nikt do mnie pretensji już nie ma :P
Trasa była oooooooo taka: http://goo.gl/maps/CZQ9G
Etapy:
1 dzień: http://goo.gl/maps/34oBn
- zamek Olsztyn
- Pałac Raczyńskich Złoty Potok (C: obiad - Pstrągarnia Raczyńskich)
- zamek Mirów
- zamek Bobolice
- zamek Bąkowiec
2 dzień: http://goo.gl/maps/gHkRu
- zamek Smoleń
- zamek Pilica
- zamek Ogrodzieniec
- zamek Bydlin
- zamek Rabsztyn (F: obiad - Podzamcze Rabsztyn)
- zamek Pieskowa Skała
- zamek Ojców
3 dzień: http://goo.gl/maps/c3dH8
- zamek Korzkiew
- Skansen w Chęcinach
- Dąb "Bartek"
Parę moich zdjęć:
Więcej zdjęć możecie znaleźć na mojej stronie Picassa bądź G+
No i relacja video
Nie mam odwagi napisać kiedy będzie następna notka (a jedna już czeka od 1 czerwca) - mam nadzieje ze się wyrobie i "chybcikiem" ona tu wskoczy :)
3majcie kciuki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz