Dokładnie tego dnia ok 15 dotarłem w miejsce za którym teoretycznie nie ma już nic. Jak się okazało byłem w błędzie - było - co prawda niedużo ale zawsze :).
Okazuje się ze za znakiem "koniec świata" jest 1 chałupką ponieważ rzeczony koniec swiata jest to przysiółek wsi Głuszyna w województwie wielkopolskim, w powiecie ostrzeszowskim, w gminie Kraszewice. (wikipedia).
Od momentu gdy zobaczyłem tą miejscowość w jakimś piśmie motoryzacyjnym chciałem tam pojechać.
1 lipca utworzyłem wydarzenie na facebooku a potem poleciało juz "z górki" :)
Trasa jaka zrobiliśmy z Andrzejem i Adamem to:
![]() | |
| Trasa |
Na dowód ze byliśmy wrzuce ze 2 zdjecia:
Resztę można zobaczyć Tutaj - trzeba być w "moich kręgach" na G+
Całość podsumował najlepiej Andrzej cytuje:
"
tak w dwóch słowach. było wszystko. były autostrady (Adam nowe moto testował), były eski, drogi krajowe, powiatowe.....miejskie, wiejskie etc....był asfalt, płyty, szuter, piach...i coś co się kładzie pod budowie drogi o konsystencji budyniu (taki tam mały skrócik przez plac budowy).było słońce, było pochmurno i był deszczyk. był obiadek, kawka i podwieczorek....piwa nie było
były Czechy (http://www.mapofpoland.pl/Czechy-k-Zdunskiej-Woli,mapa.html)....była Praga (http://pl.wikipedia.org/wiki/Praga_(powiat_podd%C4%99bicki))
"
Jazda po niezrobionej drodze motocyklem który ze mną waży w okolicach 380 kg to naprawdę "nowe doznanie" dla mnie. Na szczęście obyło się bez "fikoła"
Tak więc: polecam się przejechać - fajerwerków na samym końcu się nie spodziewajcie ale miejsce jest dość klimatyczne :)
Z tego miejsca chciałbym podziękować moim towarzyszom drogi Andrzejowi i Adamowi. Mam nadzieje ze gdzieś jeszcze wyskoczymy na wycieczki :)
Nowa notka pewnie juz niedługo - a od 18 mam nadzieje że czeka was "niespodzianka" :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz