niedziela, 6 lipca 2014

5 Lipca - Koniec Świata ?

W pewnym sensie można powiedzieć że koniec świata nastąpił dla mnie 5-tego lipca 2014 roku.
Dokładnie tego dnia ok 15 dotarłem w miejsce za którym teoretycznie nie ma już nic. Jak się okazało byłem w błędzie - było - co prawda niedużo ale zawsze :).
Okazuje się ze za znakiem "koniec świata" jest 1 chałupką ponieważ rzeczony koniec swiata jest to przysiółek wsi Głuszyna w województwie wielkopolskim, w powiecie ostrzeszowskim, w gminie Kraszewice. (wikipedia).

Od momentu gdy zobaczyłem tą miejscowość w jakimś piśmie motoryzacyjnym chciałem tam pojechać.
1 lipca utworzyłem wydarzenie na facebooku a potem poleciało juz "z górki" :)

Trasa jaka zrobiliśmy z Andrzejem i Adamem to:

Trasa
 Całość wyszła ok 500 km.

Na dowód ze byliśmy wrzuce ze 2 zdjecia:


Resztę można zobaczyć Tutaj - trzeba być w "moich kręgach" na G+

Całość podsumował najlepiej Andrzej cytuje:
"
tak w dwóch słowach. było wszystko. były autostrady (Adam nowe moto testował), były eski, drogi krajowe, powiatowe.....miejskie, wiejskie etc....był asfalt, płyty, szuter, piach...i coś co się kładzie pod budowie drogi o konsystencji budyniu (taki tam mały skrócik przez plac budowy).było słońce, było pochmurno i był deszczyk. był obiadek, kawka i podwieczorek....piwa nie było
były Czechy (http://www.mapofpoland.pl/Czechy-k-Zdunskiej-Woli,mapa.html)....była Praga (http://pl.wikipedia.org/wiki/Praga_(powiat_podd%C4%99bicki))
"

Jazda po niezrobionej drodze motocyklem który ze mną waży w okolicach 380 kg to naprawdę "nowe doznanie" dla mnie. Na szczęście obyło się bez "fikoła"

Tak więc: polecam się przejechać - fajerwerków na samym końcu się nie spodziewajcie ale miejsce jest dość klimatyczne :)

Z tego miejsca chciałbym podziękować moim towarzyszom drogi Andrzejowi i Adamowi. Mam nadzieje ze gdzieś jeszcze wyskoczymy na wycieczki :)

Nowa notka pewnie juz niedługo - a od 18 mam nadzieje że czeka was "niespodzianka" :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz