Strony

sobota, 19 lipca 2014

Moto góry - słońce Słowacja i lekki offroad - dzien 2/9

Dzień drugi wyprawy. ekipa była na nogach przed budzikiem. Nie wiem dlaczego, ale będąc na urlopie wstaje wcześniej niż chodząc do pracy. Pobudeczka nastąpiła chwilkę po 7:15.

Po pysznym śniadaniu ruszyliśmy w trasę, która mniej więcej wyglądała tak.


Od pierwszego kilometra mieliśmy uśmiech na twarzy - z zakrętu w zakręt, ale po pewnym czasie człowiek zaczyna prawie marzyć o kawałku prostej drogi.

Trafiliśmy na taras widokowy - na którym widzieliśmy Tarnicę - najwyższy szczyt Bieszczad (info od Mariana)



Po 10 minutowym odpoczynku dalej "na koń"i w poszukiwaniu przygody. Traska była naprawdę prześliczna. W filmiku, który będzie sklecony po tej trasie na bank nie będzie oddawać dzisiejszych wspomnień i wrażeń.


Znaleźliśmy także ciekawostkę - droge, która została podmyta przez rzeke.


Dzisiejszy dzień był także spędzany poza granicami RP.


Tylko mineliśmy granice i świat stał się "inny" - drogi gładkie jak stół, ludzie mili a wszyscy jeżdżą spokojniej i nieśpiesznie.

Wycieczka zakończona w Krynicy Zdrój.

Teraz czas na regenerację.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz