poniedziałek, 24 lutego 2014

Co ja tu robię i o czym będę pisać...

Cześć moto-maniacy, moto-cholicy, moto-świry i moto-pasjonaci.
Blog ten chciałbym poświecić bardziej moim podróżom na jednośladzie zarówno w Polsce jak i po Europie.
Wiem ze w naszym kraju jest pełno bardzo ciekawych miejsc do których można pojechać na dzień, weekend czy urlop. Niektóre trasy będą trasami inspirowane tym co znalazłem w sieci, niektóre trasy będą mojego (bądź naszego) autorstwa.
Blog będzie poświęcony raczej turystyce szosowej - z racji posiadanego motocykla :) - wiec stopień trudności nie będzie za wysoki ani dla tych którzy swoja przygodę dopiero zaczynają ani dla tych którzy swoje już zjedli na drogach ale chcieliby spokojnie i nieśpiesznie zobaczyć wycinek globusa należącego do kraju Lecha położonego obok krajów Czecha i Rusa.

Zapytacie pewnie o moja "przeszłość motocyklowa" - nie zmieniam swoich "sprzętów" jak rękawiczki wiec jest mocno skromna (doświadczenie małe to i garaż skromny). Z tego co pamiętam to jeżdżę na jednośladach z motorkami od 14 roku życia - mam już prawie 30lat wiec można śmiało powiedzieć że pół życia w siodle już jestem :)

Zaczynałem jak wszyscy (lub większość) od polskiej bestii typu "Komarek".
"Komarek" 3 biegi
 Następnie przyszła pora na zmianę - nie tyle pojemności co nie zawodności.

Simson SR50
 No jak wiadomo jeździć całe życie tym samym nie można (nie wiem nawet ile km zrobiłem tym cudakiem) więc po zrobieniu prawka kategorii "A" kupiłem swoje pierwsze cudo - "turystyka".
Suzuki GSX650F
Jednak każdy motocyklista wie ze jazda zaczyna się od litra wiec 23 tys km później kupiłem Yamahę.
Yamaha FJR1300A
Na chwile obecna jest to dla mnie "motocykl doskonały".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz